Translate

piątek, 19 grudnia 2014

Rozanielone Anioły


Uśmiecham się do swoich myśli. Powinnam napisać , że już za pięć dni Święta, o gorączkowych przygotowaniach, o tym , że tyle jeszcze do zrobienia i jak ten czas goni... Nie wywiesiłam przed domem kolorowych lampek, planujemy dopiero wyprawę po choinkę, święta nadchodzą powolutku.
Ważna jest atmosfera. Zapach pierników w kuchni, ukradkowe spojrzenia dzieci, kiedy szepczemy i naradzamy się z Mikołajem. Planowanie pyszności na świąteczny stół. Tak w tym roku jeszcze bardziej poczułam, że magię tworzą ludzie, których spotykam.
Jestem rozanielona w tym tygodniu, do świąt jeszcze pięć dni, a ja spędzam ten czas w towarzystwie iście anielskim. Powstają kolejne Anioły, a razem z nimi poznaję kolejne historię o tych, do którym powędrują.